Niemcy, Wielka Brytania, Włochy czy INVICTA w Polsce?
Program zapłodnienia pozaustrojowego in vitro stosowany w Klinice INVICTA oparty jest o wszystkie aktualnie dostępne metody i procedury stosowane na świecie. Nie wszystkie kraje UE mają taką możliwość, co wynika z ograniczeń prawnych tych państw. Przykładowo diagnostyka preimplantacyjna na zarodkach w Niemczech i we Włoszech jest niedozwolona. Wykonuje się ją tylko na ciałku kierunkowym komórki jajowej, co niestety nie daje pełnej oceny stanu przyszłego zarodka. W Klinice INVICTA badamy pod kątem genetycznym zarówno komórki jajowe jak i zarodki, mamy również możliwość hodowli wszystkich komórek danej pary, kierując się wskazaniami klinicznymi, inaczej niż w Niemczech i Włoszech, gdzie wolno hodować tylko tyle zarodków ile będzie implantowanych podczas zabiegu in vitro. W Polsce nie ma również ograniczeń dotyczących dawstwa komórek jajowych oraz mrożenia zarodków i komórek jajowych. W Klinice INVICTA mrozimy i przechowujemy komórki jajowe oraz zarodki zgodnie z wolą naszych pacjentów. W krajach UE zwraca uwagę stosunkowo niska efektywność zabiegów in vitro wykonywanych w ramach ubezpieczeń społecznych oraz wysokie koszty prywatnego leczenia niepłodności. Najnowsze dane z Kliniki INVICTA pokazują rekordową, nawet 80 % skuteczność, biorąc pod uwagę liczbę ciąż uzyskanych za pomocą zapłodnienia pozaustrojowego na cykl leczenia.
Zobacz również: Skuteczność Diagnostyka preimplantacyjna PGD Bank nasienia i komórek jajowych
|


Dnia 26 września 2009 roku do Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA nie dotarł żaden z kilkudziesięciu zaproszonych w ramach dnia otwartego posłów. Dopisała jednak frekwencja pacjentów i ich dzieci, którzy przybyli do Kliniki, aby opowiedzieć o swoim leczeniu osobom współdecydującym o kształcie polskiego prawa w temacie in-vitro. Posłowie nie dali swoim wyborcom okazji do dialogu.
Placówka Kliniki INVICTA w Gdańsku od samego rana przygotowana była na przyjęcie gości. Przedstawiciele Kliniki, w tym doświadczeni lekarze, embriolodzy, a także pary, które dzięki in-vitro w INVICTA są szczęśliwymi rodzicami, oczekiwali w nadziei, że chociaż jeden zaproszony poseł wykaże zainteresowanie akcją edukacyjną.
– Przygotowaliśmy filmy i prezentacje, które w łatwy sposób tłumaczą zasady działania metody in-vitro – mówi Aleksander Wiecki, rzecznik prasowy INVICTA. – Naszym celem było przekazanie posłom w przysłowiowej pigułce ogromnej wiedzy i doświadczenia naszych specjalistów, aby podejmując decyzje o in-vitro mieli osobiste wyobrażenie, jak ta metoda działa w naszym kraju i jak procedura wygląda „od kuchni”. Zapraszając posłów informowaliśmy, że nie o zmianę światopoglądu chodzi, a jedynie o edukację.
W całej Polsce podobno tylko 2 posłów skorzystało z zaproszenia pomysłodawcy akcji – Stowarzyszenia Nasz Bocian i klinik leczenia niepłodności.
– Niestety politycy nie zaskoczyli nas frekwencją – powiedziała mama 6 letniego chłopca poczętego metodą in-vitro w INVICTA, która jako pierwsza przybyła do Kliniki w sobotę rano. – Wielu posłów i osób publicznych wypowiada się w mediach na temat in-vitro, utrwalając w opinii publicznej mity krążące wokół tej metody leczenia. To krzywdzące zarówno dla nas, rodziców dzieci z in-vitro, samych dzieci, a także całego społeczeństwa – dodaje. – Miałam nadzieję, że posłowie zobaczą nas, nasze pociechy, a przede wszystkim zdobędą wiedzę, której nie da się wynieść studiując projekty ustaw.
W godzinach późno popołudniowych, kiedy przybycie posłów było już mało prawdopodobne, uczestnicy spotkania obejrzeli laboratorium i sale operacyjne INVICTA. Program spotkania został w pełni zrealizowany. Jedyne czego zabrakło, to głównych uczestników.
 TAKŻE
|